Za dolarem najlepszy tydzień od miesięcy; obawy polityczne spętały euro. Niemniej rozgorzała na nowo wojna handlowa między USA i Chinami zaburzyła sytuację – plany „ogromnych podwyżek” ceł na Chiny przełożyły się na umiarkowaną wyprzedaż amerykańskiej waluty. Spowodowały również gwałtowną wyprzedaż aktywów ryzykownych w piątek
Amerykańskie akcje doświadczyły sporych spadków, a obligacje skarbowe zyskały po tym, jak prezydent Donald Trump zapowiedział na swoim koncie w Truth Social, że planuje „ogromne podwyżki” ceł dla Chin w związku z groźbami Pekinu, że zaostrzy on restrykcje eksportowe. Początkowo dolar doświadczył umiarkowanej wyprzedaży, a później się ustabilizował, waluty ryzykowne zaś odbiły, a kontrakty futures jak dotąd w poniedziałek zyskały po tym, jak Trump w czasie weekendu złagodził swoją retorykę. Oczywiście to nie pierwsza taka sytuacja i rynki będą wyrażały ciche przekonanie, że po raz
kolejny groźby Trumpa będą poważniejsze niż rzeczywiste działania. Zamknięcie rządu USA trwa i jego końca nie widać. W kalendarzu dla Europy znajdziemy niewiele poza raportem z brytyjskiego rynku pracy (wtorek 14.10). Uwaga powinna więc skupić się na zwiększonym napięciu między USA i Chinami oraz możliwości porozumienia, by wznowić pracę rządu.

