Realizuj globalne cele dzięki eksperckim analizom.
Poznaj analizy, badania i eksperckie perspektywy kształtujące przyszłość handlu transgranicznego.
Poznaj analizy, badania i eksperckie perspektywy kształtujące przyszłość handlu transgranicznego.

Raczej spokojny tydzień na rynku walutowym zakończył się silną wyprzedażą złotego i podbiciem walut safe haven.

Najnowsze odczyty makro ze Stanów Zjednoczonych okazały się niespodziewanie niekorzystne dla dolara. Z kolei w obecnych poziomach waluty zawarta jest wycena ogromnych różnic w wynikach gospodarczych po dwóch stronach Atlantyku i możliwe zagrożenie cłami, dlatego nietrudno o nawet duże korekty. Najnowsze wieści z gospodarki wystarczyły zatem, aby wstrzymać dolara mimo znacznego wzrostu ryzyka geopolitycznego.

Ogłoszenie, że USA i Rosja będą prowadzić rozmowy dotyczące pokoju w Ukrainie, wsparło w ubiegłym tygodniu europejskie aktywa, w tym waluty. Wśród nich prowadziły euro i korona szwedzka, ale aprecjacja złotego również nabrała tempa. Do tego trendu przyczyniły się też sygnały o odsunięciu w czasie amerykańskich ceł.

Ebury rozpoczyna współpracę z Lechem Poznań jako oficjalny partner fintechowy klubu. Ebury zapewni wsparcie m.in. w zakresie transakcji walutowych, w tym przy transferach i płatnościach zagranicznych.

Administracja Trumpa już zasugerowała, że kolejne restrykcje handlowe dotkną UE. Wstępne doniesienia sugerują, że mogą to być ogólne cła wynoszące 10%. EUR/USD pozostaje pod presją, EUR/PLN wciąż spada. Ostatnia odporność złotego jest imponująca i można ją przypisać po części jastrzębiości Narodowego Banku Polskiego.

Dolar umacniał się przez niemal cały tydzień, kiedy wszystko wskazywało, że nieuchronnie nadchodzi nałożenie ceł przez administrację Trumpa. Sobotni dekret jedynie wzmocnił ruch na amerykańskiej walucie – w godzinach porannych zyskała względem euro ponad 1%. Równolegle zakończył się rajd złotego.

Pierwsze działania Trumpa wydają się skupione na innych obszarach niż polityka celna, w związku z czym rynki mają nadzieję, że nie dojdzie do materializacji ich największych obaw. Względem dolara istotnie umocniły się niemal wszystkie najważniejsze z naszej perspektywy waluty, w tym złoty.

Rynki finansowe odetchnęły z ulgą po publikacji lepszych niż oczekiwano danych o grudniowej inflacji w USA. Mocny spadek rentowności obligacji dał przestrzeń do osłabienia dolara i pozytywną reakcję aktywów ryzykownych – w tym złotego. Na rynku nie widać jednak znaczących ruchów, inwestorzy czekają z podjęciem decyzji na szczegóły dotyczące polityki celnej Donalda Trumpa.

Ścieżka najmniejszego oporu dla dolara wiedzie wciąż w górę. Wspierają go silne odczyty gospodarcze i rynkowe wątpliwości dotyczące skali i harmonogramu przyszłych cięć stóp procentowych Rezerwy Federalnej. Polski złoty nie uciekł od globalnych trendów i stracił 1% wobec amerykańskiej waluty.

Niewielkie zaskoczenie w górę odczytem wrześniowej inflacji w USA wsparło dolara, któremu sprzyjała także ogólna niechęć inwestorów względem ryzyka. W tych niełatwych warunkach zaskakująco dobrze radził sobie złoty. Po sięgnięciu poziomu 4,32 para EUR/PLN spadła i obecnie jest poniżej psychologicznej granicy 4,30.

Dla złotego – podobnie jak i innych walut regionu – był to słaby tydzień. Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie zwróciły inwestorów w stronę dolara amerykańskiego. Przy jednoczesnym ograniczeniu obaw dotyczących spowolnienia gospodarczego w USA pozwoliło to na pokaźne umocnienie amerykańskiej waluty.

W ubiegłym tygodniu rynki z radością przyjęły informacje, że chiński rząd uruchamia nowy pakiet wsparcia, by powstrzymać załamanie na rynku nieruchomości oraz wspomagać inwestycje i konsumpcję.
