View Market Insights

Carry trade wciąż na językach

Odwrócenie najpopularniejszych w 2024 r. na rynkach walutowych trendów stanowiło kluczowy dla minionego tygodnia motyw. Uwagę zwracamy także na pogorszenie sentymentu względem ryzyka. Złoty tym razem był jednak w stanie poradzić sobie lepiej od podobnych walut, kończąc tydzień na plusie w parze z euro.

W centrum uwagi znalazł się odwrót od carry trade – strategii, w której środki pożyczone w walucie o niskiej stopie procentowej lokowane są w „wyżej oprocentowanych” instrumentach w innej walucie. Dla walut G10 oznacza to, że wielka trójka (dolar amerykański, euro i funt brytyjski) pozostała na niemal niezmienionych poziomach, podczas gdy jen japoński i frank szwajcarski doświadczyły aprecjacji. Jednocześnie ucierpiały waluty surowcowe (dolary australijski i nowozelandzki oraz korona norweska), a waluty Ameryki Łacińskiej o wysokiej rentowności radziły sobie ogólnie słabo.

W tym tygodniu dużo będzie się działo po obu stronach Atlantyku, co może wywołać pewną zmienność przed wkroczeniem w przeważnie spokojny na rynku walutowym sierpień. Ze strefy euro opublikowane zostaną pierwszy odczyt dynamiki PKB w II kwartale (wtorek 30.07) i wstępne szacunki inflacji w lipcu (środa 31.07), z USA zaś raport NFP (non-farm payrolls) za lipiec (piątek 02.08). Dodatkowo odbędą się posiedzenia największych banków centralnych – w środę (31.07) Rezerwy Federalnej, w czwartek (01.08) Banku Anglii. Szczególnie to drugie zapowiada się interesująco, może bowiem przynieść pierwszą w obecnym cyklu obniżkę stóp procentowych, głosowanie najpewniej będzie jednak bardzo wyrównane.

PLN

Złoty, który umocnił się nieznacznie względem euro, radził sobie w ubiegłym tygodniu lepiej niż pozostałe waluty regionu. Naszym zdaniem to niewiele ponad odchylenie wahadła w drugą stronę po kiepskich wynikach waluty tydzień wcześniej. Warunki zewnętrzne pozostają raczej niekorzystne, a wzrost kursu EUR/PLN powyżej 4,30 w trakcie ubiegłego tygodnia tylko to potwierdza.

Mnogość czynników politycznych i geopolitycznych może wzmagać uważność inwestorów, a dla będącego wrażliwą na ryzyko i wysoce płynną walutą złotego – wiązać się z dodatkową zmiennością w typowo spokojnym letnim okresie. Krajowe odczyty nie są obecnie przesadnie istotne, warto jednak wspomnieć, że wciąż nie jest dobrze – ubiegłotygodniowe dane dotyczące budownictwa i sprzedaży detalicznej były zdecydowanie rozczarowujące. Te drugie sugerują dodatkowo, że wzrost konsumpcji jest ograniczony i na solidne ożywienie gospodarcze trzeba będzie jeszcze poczekać.

W tym tygodniu uwaga skupi się na wstępnym odczycie inflacji CPI w lipcu (środa 31.07). Oczekuje się, że w związku ze wzrostem cen energii spowodowanym częściowym wycofaniem tarczy energetycznej inflacja istotnie podbije. Spodziewany jest odczyt na poziomie 4,5%, poza widełkami celu banku – może to dać RPP paliwo do utrzymania jej jastrzębiej retoryki.

 

EUR

Wstępny odczyt lipcowej inflacji w strefie euro wystawi na próbę nasze i rynkowe oczekiwania jeszcze dwóch cięć stóp procentowych EBC w tym roku. Naszym zdaniem jedynie istotne zaskoczenie w górę mogłoby przekreślić ten scenariusz – ekonomiści spodziewają się dalszego spadku zarówno głównej, jak i bazowej miary dynamiki cen.

Opublikowane w ubiegłym tygodniu wskaźniki PMI dla aktywności biznesowej nie były dobre – pokazały kolejny zaskakujący spadek i sugerują, że budzący nadzieję wzrost popytu obserwowany dotychczas w 2024 r. mógł się zatrzymać. Indeks zbiorczy jest obecnie tylko minimalnie powyżej granicznego poziomu 50 pkt (50,1 w lipcu). Wstępny odczyt dynamiki PKB w II kwartale (wtorek 30.07) przyniesie opóźniony, bardziej jednak precyzyjny obraz europejskiej gospodarki. Spodziewamy się tempa wzrostu nieco niższego niż w I kwartale, wciąż jednak dodatniego.

Wykres 1: Wskaźniki PMI w gospodarkach G3 (2021 – 2024)

Źródło: LSEG Datastream Data: 29.07.2024

 

USD

W Stanach dwa tygodnie poprzedzające nadchodzące posiedzenie Fedu (środa 31.07) zarysowały obraz odpornej gospodarki, przeczący narracji o gwałtownym spowolnieniu. Dotyczy to również ubiegłotygodniowego imponującego raportu o dynamice PKB w II kwartale, który pokazał wzrost o niemal 3% w ujęciu zanualizowanym – dwukrotnie większy niż w I kwartale.

Wykres 2: Zanualizowana dynamika PKB w USA (2021 – 2024)

Źródło: LSEG Datastream Data: 29.07.2024

Niemniej, ostatnie raporty inflacyjne były dość zbieżne z celem Fedu, co tworzy przestrzeń do rozpoczęcia we wrześniu cięć stóp procentowych – spodziewamy się, że Powell potwierdzi to nie wprost podczas swojej konferencji prasowej. Może to otworzyć drogę do osłabienia dolara, którego wysoką wycenę wspierały w ciągu ostatnich dwóch lat m.in. podniesione stopy procentowe.

 

GBP

Wszystkie oczy są teraz zwrócone ku posiedzeniu Banku Anglii (czwartek 01.08). Jak to zwykle bywało z decyzjami Komitetu Polityki Monetarnej w ostatnich latach, również tej nie można być pewnym. Rynek wycenia prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych na dokładnie 50%, ekonomiści zaś nieco wyżej. Inflacja w Wielkiej Brytanii jest obecnie zgodna z celem banku centralnego, dynamika cen w sektorze usługowym i wzrost płac pozostają jednak wysokie, co może wpłynąć na ostrożną postawę Komitetu.

Spodziewamy się, że decyzja nie będzie jednomyślna – podział 5 do 4 głosów może ukształtować się w dowolnym kierunku. Uważamy jednak, że postęp w zakresie inflacji jest wystarczający, by członkowie, którzy w czerwcu byli bliscy głosowania za cięciem, tym razem rzeczywiście to zrobili. Tym samym Bank Anglii zdecyduje się w naszej opinii na obniżkę i uprawomocni rynkowe oczekiwania dwóch ruchów w dół w 2024 r. Brak komunikatów członków Komitetu w ostatnim czasie sprawia, że niepewność jest wysoka – należy spodziewać się wyjątkowo dużej zmienności funta bez względu na podjętą przez Bank Anglii decyzję.

 

CHF

Był to kolejny dobry tydzień dla walut safe haven – wsparty przez odwrót od carry trade frank szwajcarski uplasował się tuż za jenem japońskim. Waluta poddaje się globalnym trendom, a informacje z Bliskiego Wschodu i nadchodzące wybory prezydenckie w USA mogą sprawić, że w nadchodzących miesiącach zmienność będzie w dalszym ciągu podwyższona.

W tym tygodniu uwaga skupi się na wiadomościach ze świata i danych makroekonomicznych. Jeśli chodzi o krajowe odczyty, najistotniejsze będą inflacja i wskaźniki PMI w lipcu (piątek 02.08). Szczególnie pierwszy z nich może przypieczętować obniżkę stóp procentowych Szwajcarskiego Banku Narodowego we wrześniu. Inwestorzy już się do niej przekonali i wyceniają prawdopodobieństwo cięcia na kolejnym posiedzeniu na ok. 90%, z czym się zgadzamy.

 

SEK

Ostatnie dni nie były dobre dla korony, która znalazła się na samym dole zestawienia walut G10. Jej kiepskie wyniki można łączyć przede wszystkim z obecną na rynku awersją do ryzyka i ogólnym odwrotem od transakcji carry trade. W ubiegłym tygodniu nie poznaliśmy żadnych pierwszorzędowych odczytów poza stopą bezrobocia w czerwcu, która wzrosła do najwyższego od trzech lat poziomu 9,4%.

Dzisiejsze publikacje dynamiki PKB w II kwartale i sprzedaży detalicznej w czerwcu nie zmieniły istotnie krajobrazu ekonomicznego. Pierwsza pokazała brak zmian w skali roku, druga całkiem podobnie (-0,1%). Odczyty zaufania przedsiębiorców (wtorek 30.07) i wskaźniki PMI (czwartek 01.08) mają raczej marginalne znaczenie dla rynku walutowego, zachowanie korony powinno więc w dalszym ciągu zależeć głównie od czynników globalnych.

Wykres 3: Skorygowana sezonowo dynamika PKB k/k w Szwecji, Niemczech i strefie euro (2021 – 2024)

Źródło: Bloomberg Data: 29.07.2024

 

NOK

Korona norweska radziła sobie w ubiegłym tygodniu podobnie do szwedzkiej i ponownie gorzej od większości pozostałych walut G10. Poza awersją do ryzyka obserwowaliśmy również ogólną deprecjację walut surowcowych – ceny ropy Brent spadły w ciągu ostatniego miesiąca o niemal 10%. Jedyną istotną publikacją z ubiegłego tygodnia była sprzedaż detaliczna, która była raczej słaba (-5,1% m/m).

W nadchodzących dniach sytuację powinny zdominować wydarzenia na świecie, takie jak trwające kampanie wyborcze w USA, posiedzenie Fedu i najważniejsze publikacje makroekonomiczne ze strefy euro. Najistotniejszym odczytem z kraju będa lipcowe wskaźniki PMI (czwartek 01.08), nie powinny one jednak spowodować dużej zmienności.

 

CNY

Waluty Azji, którym przewodził jen japoński, w związku z globalnym odwrotem od carry trade radziły sobie lepiej od innych. Juan chiński nie był pod tym względem wyjątkiem i odzyskał część wcześniejszych strat względem dolara. Bank Ludowy Chin w czwartek niespodziewanie obniżył stopę kredytów MLF (medium-term lending facility) o 20 pb. do 2,3%. Do tego nietypowo silnego ruchu doszło po ogłoszonych kilka dni wcześniej cięciach innych stóp. Skoordynowane działania rozluźniające warunki finansowania wzmacniają poczucie, że mimo ograniczeń – wynikających częściowo z sytuacji globalnej – decydenci nie chcą ignorować rzeczywistości gospodarczej.

Większość odczytów ekonomicznych była w ostatnim czasie rozczarowująca, ubiegłotygodniowy wzrost zysków przemysłowych w czerwcu jest jednak rzadkim okruchem nadziei dla sektora. W najbliższym czasie uwaga skupi się na lipcowych wskaźnikach PMI – pierwsze z nich, od biura statystycznego, poznamy w tę środę (31.07). Nagłówki dotyczące posiedzenia Politbiura, które powinny się wkrótce pojawić, również wzbudzą zainteresowanie, jako że rynki mają nadzieję na dodatkowe wsparcie dla gospodarki.

Poznaj platformę finansową nowej generacji

Otwórz rachunek Ebury Business już dziś i wykorzystaj w pełni swój globalny potencjał.

Skontaktuj się
Mobile phone screen showing a dashboard with a money movement bar chart from February to July, highlighting 4.5 for June.