Słabość dolara w obliczu obaw dotyczących zadłużenia nadawała w ubiegłym tygodniu ton rynkom.
Stopniowy, ale niepowstrzymany wzrost długoterminowych rentowności wciąż nadaje kierunek rynkom na całym świecie. Administracja Donalda Trumpa jest wyraźnie zaniepokojona. Sekretarz skarbu Scott Bessent ogłosił w środku tygodnia zwiększenie emisji krótkoterminowego długu, by sfinansować wykup tego o dłuższym terminie zapadalności, taki zabieg nie uspokoił jednak rynku i wzrost cen obligacji był krótkotrwały. Z naszej perspektywy jedynym rozwiązaniem, by poskromić rosnące rentowności, jest szeroko zakrojony program podwyżek podatków i cięć wydatków, który znacznie ograniczy ogromną skalę emisji długu. Porażka Bessenta pogorszyła sentyment względem dolara i doprowadziła do rozmów o nowej fali debasement trade. W wyniku tego osłabił się on względem wszystkich pozostałych głównych walut.
Rynki skupiają się coraz silniej na rosnących rentownościach długoterminowych obligacji, a sympozjum w Jackson Hole w dalszej części tygodnia (27–29.08) nabiera dodatkowego znaczenia. Inwestorzy będą ciekawi reakcji decydentów na implicytną negatywną ocenę ich działań widoczną w zachowaniu rynku długu. Spodziewamy się, że Europejski Bank Centralny i Bank Japonii potwierdzą rynkowe oczekiwania dotyczące wrześniowych podwyżek stóp procentowych, prezes Rezerwy Federalnej, Kevin Warsh, prawdopodobnie podtrzyma niepewność w kontekście decyzji amerykańskiego banku centralnego sądzimy jednak, że Fed pozostawi stopy na niezmienionym poziomie. Poza sympozjum w Jackson Hole istotny będzie odczyt inflacji PCE, preferowanej przez Fed miary presji cenowej, w środę (26.08).
GBP
Sierpniowe wskaźniki PMI dla Wielkiej Brytanii pokazały miły dla okawzrost aktywności biznesowej, któremu przewodzi sektor usługowy.Niemniej raporty z rynku pracy i dotyczące inflacji wysyłają niecosprzeczne sygnały. Zgodnie z pierwszym brytyjski rynek pracy jestdość luźny, drugi zaś sugeruje niewielki wzrost presji cenowej.
Utrzymuje się konsensus rynkowy, zgodnie z którym Bank Anglii nawrześniowym posiedzeniu nie zdecyduje się na podwyżkę stópprocentowych mimo wzrostu inflacji CPI, do czego również my sięprzychylamy.
EUR
Zachęcająca poprawa nastrojów w sektorze przemysłowym wsparłazbiorczy PMI dla aktywności biznesowej w sierpniu. Potwierdza to, żegospodarka strefy euro utrzymuje w III kwartale umiarkowane tempowzrostu.
Jako że ponowny wzrost cen energii zaczyna być widocznyw raportach dotyczących inflacji CPI, sądzimy, że połączenieprzyzwoitej aktywności i silniejszej presji cenowej przypieczętowująpodwyżkę stóp procentowych EBC we wrześniu, z czym zgadzają sięrynki. Tymczasem euro zyskuje na kolejnej fali wyprzedaży dolara,ponieważ rynki coraz bardziej surowym okiem patrzą na niemożliwądo utrzymania trajektorię zadłużenia w USA.
USD
Drugorzędowe dane z USA ogólnie potwierdzają narracjęo słabnącym popycie i presji inflacyjnej, co zdejmuje część presjiz Fedu, by zdecydować się w przyszłym miesiącu na podwyżkę stópprocentowych. Biorąc pod uwagę ograniczoną liczbęwyprzedzających publikacji od teraz do wrześniowego posiedzenia,sądzimy, że poprzeczka jest zawieszona bardzo wysokoi spodziewamy się braku zmian.
Naciski ze strony administracji Trumpa na utrzymanie niskich stópprocentowych w celu skonsumowania rosnącego długu przez inflacjęrównież będą działać przeciwko jastrzębiom w FOMC. Tymczasemdolar powrócił na drogę najmniejszego oporu prowadzącą w dółi niewiele wskazuje, by znalazł już swoje minimum.
