Rynki zwracają w końcu uwagę na nasilenie wrogości między USA a Iranem i rosnące ceny ropy, które w ubiegłym tygodniu ponownie przekroczyły 100 USD za baryłkę.
Giełdy cofnęły się, z kolei dolar umocnił względem większościpozostałych walut G10, gdy inwestorzy szukali schronieniaw bezpiecznych aktywach. Ze względu na oczekiwaną poprawęwarunków handlu preferowali też waluty eksporterów netto surowców.Oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych bankówcentralnych wciąż rosną, a rynki widzą obecnie sporą szansę na ruchw górę Rezerwy Federalnej już na posiedzeniu w tym tygodniu (środa29.07). Ubiegłotygodniowy rajd dolara zwraca uwagę, biorąc poduwagę zapowiedź prezydenta Donalda Trumpa dotyczącą najnowszejpróby wprowadzenia ceł i przeforsowania ich przez amerykańskiwymiar sprawiedliwości. Wzmacnia to przekonanie, że oczekiwaniadotyczące przyszłości polityki monetarnej są ponownie głównymczynnikiem wpływającym na ruchy walut.
Weekendowe doniesienia o zawieszeniu ataków między USA a Iranemprzyniosły podczas wczesnego poniedziałkowego handlu (27.07)niewielką ulgę aktywom ryzykownym. W centrum uwagi znajdzie sięjednak lipcowe posiedzenie Fedu w środę. Spodziewamy się wciążpauzy, choć rynki uważają, że może przynieść różne decyzje, a conajmniej FOMC zostawi sobie otwartą furtkę dla podwyżki stópprocentowych we wrześniu. W czwartek (30.07) zbiera się Bank Anglii,w jego przypadku powszechnie oczekuje się utrzymania stóp naniezmienionym poziomie. Tydzień domknie piątkowa (31.07) publikacjawstępnego szacunku inflacji w strefie euro w lipcu.
GBP
Minął pierwszy tydzień z Andym Burnhamem jako premierem WielkiejBrytanii. Jego zaskakujący wybór Johna Healeya na sekretarzaskarbu został dobrze przyjęty, jest on bowiem postrzegany jakoodpowiedzialny fiskalnie i ma doświadczenie w MinisterstwieFinansów. Wśród inwestorów zaczynają jednak pojawiać się pewneobawy, ponieważ przedstawione do tej pory obniżki podatkówwydają się nie mieć pokrycia w budżecie, co zwiększa ryzykopóźniejszych podwyżek podatków i dodatkowego zadłużania siępaństwa. Być może zabrzmimy nadmiernie cynicznie, postrzegamy tojednak jako osładzanie gorzkiej pigułki – te tanie w realizacji, ale silnepolitycznie działania prawdopodobnie pociągną za sobą bardziejagresywne podwyżki podatków jesienią.
Pojawiają się sygnały, że nowy rząd będzie prowadził politykę opartąna wysokich podatkach i wydatkach, dążąc jednocześnie do„maksymalnej elastyczności” w ramach reguł fiskalnych.Interpretujemy to drugie jako zapowiedź dalszego wzrostu deficytów,zadłużenia i emisji obligacji skarbowych, co jest niekorzystnympołączeniem dla funta i brytyjskich obligacji. Rynek walutowy wydajesię oceniać to podobnie – w ciągu ostatnich dwóch tygodni funtwyraźnie osłabił się względem euro. Nie spodziewamy się wielunowych informacji po posiedzeniu Banku Anglii w czwartek (30.07),opublikowane w zeszłym tygodniu dane o płacach i inflacji byłybowiem zgodne z konsensusem.
EUR
Europejski Bank Centralny zgodnie z oczekiwaniami utrzymałw ubiegłym tygodniu stopy procentowe na niezmienionym poziomiei odmówił zobowiązania się do określonej ich ścieżki, podkreślając, żejego decyzje pozostają zależne od napływających danych. Tonprezeski Christine Lagarde był jednak jastrzębi – zdecydowaniezostawiła otwartą furtkę dla podwyżki stóp we wrześniu,stwierdzając, że do czasu kolejnego posiedzenia bank będzie miećznacznie więcej informacji.
Połączenie odbicia cen energii, lepszych danych gospodarczychi jastrzębich komunikatów Lagarde wspiera oczekiwania inwestorówdotyczące podwyżki stóp we wrześniu, która wyceniana jest obecniew ponad 80%. Zaskakująco mocny wzrost wskaźników PMI w lipcudodatkowo wspiera ten pogląd. Publikowane w ten piątek (31.07)dane inflacyjne mogą przypieczętować decyzję o podwyżce, jako żeekonomiści spodziewają się, że jej główna miara będzie wciąż napoziomie bliskim 3%, czyli wyraźnie powyżej celu EBC (2%).
USD
Opublikowane w ubiegłym tygodniu dane ekonomiczne potwierdziłyogólnie dobrą kondycję amerykańskiej gospodarki. Oczekuje się, żedynamika PKB w II kwartale (czwartek 30.07) pokaże jej wzrost napoziomie bliskim 6% w ujęciu nominalnym, bez oznak spowolnienia,podczas gdy inflacja szósty rok z rzędu utrzymuje się znaczniepowyżej celu Fedu (2%). Takie tło gospodarcze w połączeniuz ponownym gwałtownym wzrostem cen energii zapewni w tymtygodniu (środa 29.07) amunicję jastrzębiemu skrzydłu FOMC.
Choć nie spodziewamy się podwyżki stóp procentowych nanajbliższym posiedzeniu, sądzimy, że komunikaty banku będąjednoznacznie jastrzębie. Oświadczenie będzie ponownie krótkiei bez wątpienia na próżno będzie w nim szukać forward guidance, codo którego prezes Kevin Warsh ma wyraźną awersję. Towarzysząceposiedzeniu komunikaty będą jednak zapewne sygnalizować rynkom,że jeśli wojna w Iranie będzie się przeciągać, a ceny ropy utrzymająsię blisko obecnych poziomów lub powyżej nich przez dłuższy czas,to dojdzie do podwyżek stóp procentowych.
