Raport o sierpniowej inflacji w USA nie zmniejszył obaw, że cel inflacyjny Fedu jest wciąż poza zasięgiem, co skłoniło inwestorów do wyceniania niemal w pełni podwyżki jego stóp procentowych w tym tygodniu.
Oczywiście nadal obecna jest znaczna niepewność, ponieważ decydenci Rezerwy Federalnej nie mogą wypowiadać się na temat polityki monetarnej tak krótko przed posiedzeniem, a prezes Kevin Warsh znacznie ograniczył komunikację z rynkami w kontekście dalszych kroków banku centralnego. Obecnie spodziewamy się jednak podwyżki stóp procentowych w kontraktach futures szansa na ruch w górę o 25 pb. jest wyceniana na 90%, jego brak wywołałby więc wstrząs na rynkach i prawdopodobnie wzmocnił wyprzedaż długoterminowych obligacji skarbowych. Pytaniem pozostaje, czy FOMC potwierdzi agresywne zakłady rynkowe za dalszym zacieśnianiem polityki monetarnej.
Dolar zyskał w piątek po publikacji raportu inflacyjnego, który pokazał silniejszą bazową presję cenową, choć ruch waluty był umiarkowany. Rentowności długoterminowych obligacji nadal rosną i osiągają najwyższe poziomy od wielu dekad, akcje spadły, ale wciąż radzą sobie zaskakująco dobrze, a ceny ropy wzrosły powyżej 100 USD za baryłkę w reakcji na nowe negatywne wiadomości dotyczące wojny w Iranie. Wrześniowe posiedzenie Fedu zdominuje handel w środę (16.09), choć w ciągu 24 godzin od niego odbędą się posiedzenia jeszcze dwóch banków centralnych G10. Wydaje się, że Bank Anglii utrzyma stopy na niezmienionym poziomie (czwartek 17.09), a niedawne umocnienie jena będzie musiało zostać potwierdzone poprzez podwyżkę stóp procentowych Banku Japonii (piątek 18.09). Jakby nie patrzeć, to istotny tydzień dla rynków walutowych.
GBP
Solidny miesięczny raport o PKB w lipcu potwierdził ogólnie mocny ton ostatnich odczytów z Wielkiej Brytanii, która pozostaje wyjątkowo odporna mimo przeważających ryzyk spadkowych. Gospodarka Wysp wzrosła o 0,4% – co wydaje się częściowo wynikiem wpływu wydatków na AI – czyli znacznie powyżej konsensusu zakładającego płaski wzrost. Rynek obligacji skarbowych ustabilizował się w ubiegłym tygodniu po uspokajających wypowiedziach kanclerza Johna Healeya, który po raz kolejny zadeklarował przestrzeganie reguł fiskalnych. Wyprzedaż obligacji skarbowych była globalnym problemem, funt nie ucierpiał więc szczególnie w następstwie nieustannego wzrostu rentowności.
Kalendarz na ten tydzień jest wyjątkowo pełny. Po miesięcznymraporcie z rynku pracy we wtorek (15.09), w środę (16.09) poznamyodczyt inflacji w sierpniu. Dane te będą dostępne dla członkówKomitetu przed podjęciem decyzji w czwartek (17.09), nie powinnyjednak zmienić decyzji o utrzymaniu stóp procentowych naniezmienionym poziomie. Najważniejsze dla funta będą liczbajastrzębich głosów za podwyżką stóp oraz przedstawione przez bankforward guidance. Nie sądzimy, że Rada zostanie zmuszona do ruchuw górę w tym roku, więc jakikolwiek jastrzębi zwrot w toniewypowiedzi banku w tym tygodniu byłby dla nas zaskoczeniem.
EUR
Wrześniowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego w zeszłym tygodniu przyniosło oczekiwaną podwyżkę stóp procentowych i jastrzębie komunikaty. Prezeska Christine Lagarde powiedziała, że ryzyko utrzymania się inflacji na wyższym poziomie w tym roku wzrosło, a jednocześnie umniejszyła znaczeniu neutralnego poziomu stopy procentowej, co naszym zdaniem obniża poprzeczkę dla dodatkowego zacieśniania polityki monetarnej. Typowy wyciek informacji od „źródeł związanych z EBC” po konferencji prasowej pozostawił nawet otwartą furtkę do rzadko spotykanej podwyżki za podwyżką na kolejnym posiedzeniu w październiku – rynki oczekują obecnie jeszcze trzech ruchów w górę i docelowego poziomu stóp procentowych na wysokości 3,25%.
Euro nie zyskało na tych jastrzębich komunikatach, ponieważoczekiwania dotyczące stóp procentowych w USA przechodząpodobną korektę wyceny w górę, co sprawia, że różnica między nimiw zasadzie się nie zmienia. Spoglądając szerzej, napływające danegospodarcze nadal zaskakują na plus, potwierdzając jastrzębiąpostawę EBC i nasz generalnie pozytywny pogląd na euro. Pozarewizją sierpniowej inflacji (czwartek 17.09) w tym tygodniu będzieniewiele publikacji ze strefy euro, wspólna waluta będzie więcreagować niemal wyłącznie na środowe posiedzenie Fedu.
USD
Decyzja Rezerwy Federalnej w tym tygodniu wydawała się niczym rzut monetą, opublikowany w piątek raport inflacyjny wydaje się jednak niemal ostatecznie przesądzać wynik. Bazowa presja cenowa wzrosła o 0,3% w ujęciu miesięcznym, a w zanualizowanym o ok. 3,5%, co sugeruje, że efekt rozlania po gwałtownym skoku cen energii pozostaje obecny. W mediach królują nagłówki o cenie diesla przekraczającej 6 USD za galon, rynek pracy pozostaje silny, a rosnące ceny ropy oznaczają, że na ulgę w najbliższym czasie nie ma szans.
Choć uważamy, że same dane nie wymuszają jednoznacznie zacieśniania polityki monetarnej, Fed ryzykuje utratą resztek wiarygodności, jeśli Warsh nie oprze się presji ze strony prezydenta Donalda Trumpa i nie dokona w środę (16.09) podwyżki stóp procentowych. Sądzimy jednak, że głosowanie będzie bardziej wyrównane, niż zakładają rynki – nie będziemy zaskoczeni kilkoma głosami za utrzymaniem stóp na niezmienionym poziomie, jedynie lekko zrewidowanym dot plotem i retoryką, której daleko będzie do pełnego poparcia agresywnego cyklu zacieśniania polityki monetarnej wycenianego obecnie w kontraktach futures.
